
Pierwsza połowa stycznia. Rozwścieczony budzik głośno krzyczy, że to już środek tygodnia. Dla wielu z nas ta godzina jest utożsamiana z wyjściem do pracy. Poranne zrywanie z łóżka oznacza jedno – czas na działanie. A to z kolei proces, który przybiera różne formy w zdecydowanym stopniu uzależnione od nas samych. Obiecać można zawsze i wszędzie. Nie tylko chwilę przed lub chwilę po 31 grudnia. Zawierać pakty, postanowienia. Jedno jest pewne. Bez motywacji droga wiedzie donikąd.
Przeglądając liczne portale i publikacje psychologiczne można powiedzieć to, co zazwyczaj twierdzi się w niektórych dziedzinach życia – ilu badaczy, tyle definicji. Nie od dziś wiadomo, że matką teorii jest praktyka. To nie oznacza, że wcale nie należy zwracać uwagi na teorię. Ale można się zastanowić i szybko odpowiedzieć na pytanie, co tak naprawdę daje lepsze efekty.
Motywacja składa się z dwóch czynników:
a) wynik czynności musi zostać przez jednostkę oceniany jako potrzebny, pożądany (użyteczność wyniku);
b) dana osoba musi być przekonana, że pożądany wynik można w danych warunkach osiągnąć z prawdopodobieństwem wyższym od zera (subiektywne prawdopodobieństwo osiągnięcia wyniku)
a) wynik czynności musi zostać przez jednostkę oceniany jako potrzebny, pożądany (użyteczność wyniku);
b) dana osoba musi być przekonana, że pożądany wynik można w danych warunkach osiągnąć z prawdopodobieństwem wyższym od zera (subiektywne prawdopodobieństwo osiągnięcia wyniku)
6:27. Motywacja nie słabnie. Burza mózgów trwa!
Być może zgodzicie się z sądem, że wszelkie bariery tkwią nigdzie indziej, tylko w nas samych. Co może okazać się pomocne w drodze do celu? Siła woli i cierpliwość. Zarówno o jedną jak i drugą cechę nie łatwo. Obecne tempo życia generuje bardziej uczucie zniecierpliwienia w oczekiwaniu na coś, niż cierpliwe, spokojne wyczekiwanie.
Z drugiej strony „samo się nic nie zrobi”… Przydatne okażą się tu nowe przekonania (niestety stare trzeba wyrzucić do kosza), krytyczne oko, wiara, pozytywne nastawienie i konsekwentne dążenie do celu. Te wszystkie słowa nie zastąpią jednak jednego najważniejszego – działania. Po drodze warto się otwierać i analizować nowe doświadczenia. Powtarzać, że coś zawsze dzieje się po coś. Po drodze uważajmy, aby nie zgubić nigdzie konstruktywności.
Być może zgodzicie się z sądem, że wszelkie bariery tkwią nigdzie indziej, tylko w nas samych. Co może okazać się pomocne w drodze do celu? Siła woli i cierpliwość. Zarówno o jedną jak i drugą cechę nie łatwo. Obecne tempo życia generuje bardziej uczucie zniecierpliwienia w oczekiwaniu na coś, niż cierpliwe, spokojne wyczekiwanie.
Z drugiej strony „samo się nic nie zrobi”… Przydatne okażą się tu nowe przekonania (niestety stare trzeba wyrzucić do kosza), krytyczne oko, wiara, pozytywne nastawienie i konsekwentne dążenie do celu. Te wszystkie słowa nie zastąpią jednak jednego najważniejszego – działania. Po drodze warto się otwierać i analizować nowe doświadczenia. Powtarzać, że coś zawsze dzieje się po coś. Po drodze uważajmy, aby nie zgubić nigdzie konstruktywności.
6:42. Pierwsza wątpliwość – czy pisanie o motywacji ma sens? Tak, ma. Działamy dalej!
Motywować można się różnie. Każdy z nas ma swoje sposoby i każdy jest w stanie motywować samego siebie. Dlaczego więc tak często słyszymy od niektórych „nie mam sił”, „nie chce mi się”, „to nie ma sensu”, „to i tak na nic”? Zazwyczaj wina leży po naszej stronie. Pozwalamy, aby wszystko przykryło lenistwem. A to dyskwalifikuje działanie. Już na samym starcie.
Motywować można się różnie. Każdy z nas ma swoje sposoby i każdy jest w stanie motywować samego siebie. Dlaczego więc tak często słyszymy od niektórych „nie mam sił”, „nie chce mi się”, „to nie ma sensu”, „to i tak na nic”? Zazwyczaj wina leży po naszej stronie. Pozwalamy, aby wszystko przykryło lenistwem. A to dyskwalifikuje działanie. Już na samym starcie.
Dwie najczęściej wymieniane motywacje:
a) wewnętrzna – jednostka angażuje się w działanie dla samego działania, pod nieobecność nagrody zewnętrznej. Ten rodzaj motywacji ma swoje źródła
w wewnętrznych właściwościach człowieka, np. cechach osobowości, szczególnych zainteresowaniach i pragnieniach. Pojecie motywacji wewnętrznej jest często rozumiane jako automotywacja, czyli motywowanie samego siebie
b) zewnętrzna – człowiek podejmuje się wykonania zadania w celu osiągnięcia nagrody lub uniknięcia kary, czyli dla „zewnętrznych korzyści”, np. w postaci pieniędzy, pochwał, awansu w pracy, lepszych ocen w szkole. Samo-dyscyplinowanie się nie jest podyktowane likwidacją wewnętrznego napięcia.
a) wewnętrzna – jednostka angażuje się w działanie dla samego działania, pod nieobecność nagrody zewnętrznej. Ten rodzaj motywacji ma swoje źródła
w wewnętrznych właściwościach człowieka, np. cechach osobowości, szczególnych zainteresowaniach i pragnieniach. Pojecie motywacji wewnętrznej jest często rozumiane jako automotywacja, czyli motywowanie samego siebie
b) zewnętrzna – człowiek podejmuje się wykonania zadania w celu osiągnięcia nagrody lub uniknięcia kary, czyli dla „zewnętrznych korzyści”, np. w postaci pieniędzy, pochwał, awansu w pracy, lepszych ocen w szkole. Samo-dyscyplinowanie się nie jest podyktowane likwidacją wewnętrznego napięcia.
6:58. Przerwa
14:42. Powrót do biurka
Co nam może jeszcze pomóc w zawiłej drodze po cel? WIZUALIZACJA! To ona znów zaciągnęła mnie do biurka. Ma pozytywny wpływ na nasze decyzje i postępowanie.
Pod małym znakiem zapytania można stawiać realność tego procesu, ale spytajcie swoich znajomych, czy kiedykolwiek ją praktykowali. Jest jednak coś ważniejszego – deklaracja. Często jesteśmy mistrzami w obiecywaniu osobom trzecim. Niektórym to pomaga. Ale ważniejsza wydaje się deklaracja napisana do samego siebie. Pomocny może okazać się schemat działania. Wiadomo schematów Ci u nas dostatek. Dlatego warto zdecydować się na taki, który będzie naprawdę przydatny.
Co nam może jeszcze pomóc w zawiłej drodze po cel? WIZUALIZACJA! To ona znów zaciągnęła mnie do biurka. Ma pozytywny wpływ na nasze decyzje i postępowanie.
Pod małym znakiem zapytania można stawiać realność tego procesu, ale spytajcie swoich znajomych, czy kiedykolwiek ją praktykowali. Jest jednak coś ważniejszego – deklaracja. Często jesteśmy mistrzami w obiecywaniu osobom trzecim. Niektórym to pomaga. Ale ważniejsza wydaje się deklaracja napisana do samego siebie. Pomocny może okazać się schemat działania. Wiadomo schematów Ci u nas dostatek. Dlatego warto zdecydować się na taki, który będzie naprawdę przydatny.

10:21. Tekst wędruje do naczelnego.
14.58. Jest zgoda na publikację. Miłej lektury!
Bibliografia:
Z. Zaborowski, Problemy psychologii życia, Warszawa 2001
E. Trzebińska, Psychologia pozytywna, Warszawa 2012
J. Trzebiński, Narracja jako sposób rozumienia świata, Sopot 2001
www.psychologia.net.pl
iqmatrix.pl
www.owis.pl
Komentarze
Prześlij komentarz